Zwykłe chwile #4

03:44



Weekend, słońce na bezchmurnym niebie i temperatura powyżej 30 stopni.
Lubimy a wręcz uwielbiamy taką pogodę, gdy możemy wygrzać swoje ciałka.
Kwiaty, owady i inne interesujące stworzonka, Lenka zachwycała się każdym z osobna, które udało jej się dostrzec.
Stokrotki zrywała w tajemnicy przede mną, by później uśmiech na twarzy matki się pojawił:)
Uwielbiam te małe prezenciki od niej, prezenciki które choć małe tak dużo dla mnie znaczą...

Gdy na jej drodze pojawiły się mrówki zadała mi bardzo mądre pytanie:
- mamo co jedzą mrówki?
a ja -yyyyy.... chyba trawkę jedzą.
Pytanie którego się nie spodziewałam, a wręcz przyprawiło mnie w zakłopotanie. Czym te mrówki tak na prawdę się odżywiają?
Lenka chcąc dożywić małe żyjątka, zerwała trawkę i położyła w miejscach gdzie je widziała.
Skończyło się na tym że mrówki trawy jeść nie chciały.












 

3 komentarze

  1. oo to może Lenka weterynarzem zostanie lub zatrudni się w zoo?
    ach te trudne dziecięce pytania <3
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. a widzisz nawet nie myślałam o tym, chociaż przyznam że zapędy do opiekowania się zwierzakami ma :)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam upały, zawsze się śmieję że ja chyba z Afryki :)
    Zaskoczyłaś mnie pytaniem, kurcze co jedzą mrówki?
    Tulę :*

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Google+ Followers