Za drzwiami

11:00


Co dzieje się za drzwiami, kiedy rodziców nie ma w pobliżu, a dzieci mają pełne pole do popisu?
Wydawać by się mogło, że starają się skorzystać z okazji i porobić coś na co zazwyczaj im nie pozwalamy. Na szczęście nie dotyczy to mojego dziecka, jeszcze nie dotyczy :)
Zdjęcia wykonane prawie miesiąc temu na uroczystości urodzinowej Leny dziadka.
Widać że dziewczynki wolą przebywać w odosobnieniu  we własnym gronie.










8 komentarze

  1. Kochane dzieciaczki 😊
    dokładnie tak jak mówisz, ale podobno ten stan mija z
    dniem ukończenia 5 urodzin 😊😉 heh

    OdpowiedzUsuń
  2. przekonamy się niedługo :) czy ten stan minie naszym pociechom

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli póki co możesz spać spokojnie ;)
    śliczną ma Lenka spódniczkę!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli chodzi o sen to faktycznie na chwilę obecną spokojnie sypiam :)
    mam nadzieję że długo tak pozostanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrycja Teca12 maja 2015 13:08

    Dwie ślicznotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabawa na całego.Super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, ż dziewczynki świetnie się bawiły :) Lenusia ma cudowna kieckę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie, a za dzwiami mogą dziać się cuda ;)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Google+ Followers