Lek na całe zło

04:30

Smutek, ból, bezradność towarzyszące uczucia codziennego dnia.
Od kiedy świat obrócił się o 180 stopni, czuję się jak uschnięty kwiat, który choć potrzebuje wody niestety nie otrzymuje jej.
Czasami mam takie dni, kiedy łzy strugami płyną po policzku.
Czasami są takie dni, kiedy głowę zaprzątam problemami.
Choć Pani P. kazała wyrzucać z głowy chwasty, nie zawsze się to udaje.
Na chwilę pomaga, o wszystkim zapominam, zapominam o tym ...
Pomoc ze strony męża, rodziny, przyjaciół.
Pomoc dla mych myśli, mego nieszczęścia - śmiech.
Śmiech, radość .... Lena.
To ona rozwesela mnie każdego dnia.
To ona pozwala cieszyć się życiem.
To ona podbudowuje mnie, pomaga.
Twarz promienna, uśmiech na twarzy to moje dziecko!


Czas leczy rany...
Ty jesteś lekiem na całe zło.









6 komentarze

  1. zdecydowanie uśmiech dziecka potrafi poprawić humor nawet w najgorszej sytuacji;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ściskam bardzo mocno.Masz rację te nasze skarby są lekiem na całe zło :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dom-Dogonić Marzenia23 czerwca 2015 08:24

    Śliczna dziewczynka. I to prawda ,dzieci to lek na całe zło:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna dziewczynka i piękny uśmiech. Bierz z niej przykład, nie daj się smutkom. :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak właśnie jest...

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki uśmiech, że się nie dziwię. Ja też ostatnio miałam cięższe dni ale dobrze, że są dzieci i dla nich trzeba się starać :)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Google+ Followers