cóż to był za bal ...

16:29



Bal odbył się już prawie miesiąc temu a mamuśce ciężko
było się zebrać żeby napisać kilka słów o tym ważnym w życiu naszego dziecka wydarzeniu.


Lena bardzo długo oczekiwała na ten dzień,
dzień w którym pierwszy raz w życiu doświadczy czegoś nowego
wiedziała że na pewno będzie wspaniale :)
że będzie bawić się w grupie swoich rówieśników
przebranych w fascynujące stroje.

...
Już po przebudzeniu gdy powiedziałam jej że dzisiaj jest ten dzień
ten w którym przebierze się za motyla
(początkowo miałam inną koncepcje co do przebrania Lenki, która miała być baletnicą
ale gdy otrzymała od kuzynki Julii skrzydełka motyla
to już sama zdecydowała że chce być motylkiem- i tak już zostało)
radości nie było końca, zaczęła skakać po łóżku ... ku memu zdziwieniu
zazwyczaj pobudka wygląda inaczej,
o godzinie 6 rano raczej nie ma chęci do życia,
i udaje śpiącą królewnę którą na prawdę ciężko zmotywować do czegokolwiek,
ale pomijając to wszystko warto wspomnieć jak nasz szkrab się bawił
na tym niezwykle interesującym wielkim balu :) 

fotki  otrzymaliśmy od cioci Anitki- za co bardzo mocniuteńko dziękujemy :*






 tutaj z liskiem Oliwierkiem :)


0 komentarze

Popular Posts

Google+ Followers