Urodziny cioci chrzestnej

11:47





















I choć ciocia miała urodziny w środę, my odwiedziliśmy ją dopiero dzisiaj, jako że zorganizowała przepysznego grilla.
Przed przyjazdem muszę tutaj wspomnieć, że Lenka porządnie się wyspała, mianowicie spała aż do godz. 17:30 - czyli cały wieczór nasz. Cóż w ostatnim czasie przez te upały Lenka bardzo źle zasypiała wieczorami, zdarza się że idzie spać o godzinie 22 (my wówczas jesteśmy już wykończeni usypianiem naszego skarba i zasypiamy razem z nią).
Na imprezę urodzinową przygotowaliśmy się odpowiednio - ciocia Natalia (solenizantka) nas uprzedziła abyśmy założyli na siebie coś cieplejszego.
Dla Lenki od czasu przyjazdu do swojej cioci największym zainteresowaniem cieszył się nowo nabyty przez Julię chomik - było to coś nowego dla naszego dziecka. Lena styczność z chomikiem miała jedynie w sklepie zoologicznym, a teraz obecność chomika tak blisko, gdzie można go dotknąć, pogłaskać, nakarmić sprawiła że Lena nie chciała go odstąpić na krok. Co chwilkę chodziła sprawdzać co robi chomik i powtarzała że jest mięciutki i słodziutki ...
Impreza odbywała się na świeżym powietrzu, dzięki temu większa swoboda do zabawy. Lenka była rozchwytywana przez każdego - najbardziej jednak cieszyła się ze wspólnych zabaw z Julią :)
Wieczór spędziliśmy przepysznie w miłym towarzystwie, dziękujemy za zaproszenie cioci Natalii i jeszcze raz  - STO LAT !!!








0 komentarze

Popular Posts

Google+ Followers